Dane Adresowe

Starostwo Powiatowe
w Kętrzynie
Plac Grunwaldzki 1
11-400 Kętrzyn
Tel. 89 751 75 00
Fax. 89 751 24 01
starostwo@starostwo.ketrzyn.pl

 

Telefony w urzędzie
Smaller Default Larger

Tegoroczna zima płata nam figla, do tej pory przypominała bardziej jesień, ale w końcu jest mroźnie. W związku z tym strażacy ostrzegają przed kolejnym zimowym zagrożeniem, związanym z niebezpiecznym lodem. Niestety jak co roku niektórzy z nas, a zwłaszcza dzieci rozpoczną próby sprawdzania grubości lodu przemierzając wzdłuż i wszerz tą zdradliwą wodę, bo to przecież tylko zamarznięta woda. Niestety zdarza się to również na naszym kętrzyńskim jeziorku oraz jeziorach i oczkach wodnych w całym powiecie.

 

Akwen wodny może być bardzo niebezpieczny. Pod cienką kruchą warstwą lodu znajduje się przeraźliwie zimna, ciemna otchłań, z której niewiarygodnie trudno jest się wydostać. Niestety nie wszyscy to rozumieją, wiele osób wchodzi na lód bez odrobiny wyobraźni. Są to wędkarze, ale jeszcze gorzej, gdy robią to dzieci, np. jeżdżąc na łyżwach. Nieświadome, w których miejscach lód jest rzeczywiście gruby, nie zdają sobie sprawy z tego, że grubość tego lodu w różnych miejscach może się znacznie różnić, np. w zależności od prądów i wirów wody, od głębokości wody, odległości o brzegu itp. Równie niebezpieczna i zdradliwa jest pokrywa lodowa przysypana śniegiem. Należy unikać miejsc zacienionych, gdzie widoczne jest przesączenie wody przez pokrywę lodową, w takich miejscach na pewno lód jest bardzo kruchy. Krok w przód lub w bok może spowodować jego załamanie i znajdziemy się pod lodem, który przecież jeszcze parę centymetrów obok był bardzo gruby. Zaczyna się walka o życie, ubranie staje się z każdą sekundą coraz bardziej mokre i ciężkie, ręce ślizgają się po powierzchni lodu, organizm w zastraszającym tempie traci ciepłotę z każdą sekundą szanse na uratowanie maleją. Trwa walka z czasem, a nie ma go zbyt wiele. Najgroźniejsza jest wówczas tzw. hipotermia. Jest to nadmierne wychłodzenie organizmu, w wyniku którego następuje utrata przytomności. Pierwszym objawem hipotermii jest drżenie mięśni, wywołane obronnymi skurczami. Dzieje się to mimo woli. Objawia się to szczególnie drżeniem rąk, nóg, tzw. kłapaniem szczęką. Drugim etapem jest zwiotczenie i ból mięśni, apatyczność, senność. Trzecim etapem jest utrata świadomości oraz spowolnienie i zanik procesów życiowych, a w efekcie niestety śmierć. Człowiek jest w stanie przeżyć w wodzie o temperaturze -40C tylko kilka minut, a przecież temperatura wody podczas ostrej zimy może spaść jeszcze niżej. Czas przebywania w niej proporcjonalnie więc ulega znacznemu skróceniu.


           

 Zatem co robić, gdy pod osobą załamie się lód?  -  Trzeba działać bardzo szybko i zdecydowanie. Osoba, która znalazła się w wodzie sama praktycznie nie ma szansy na przeżycie bez pomocy innych. Pomoc osobie poszkodowanej polega głównie na wyciągnięciu jej na powierzchnię. Można użyć do tego różnych przedmiotów (gałęzie, bosaki, żerdzie, szalik, kurtka). Najlepiej gdyby ktokolwiek, kto ma długi szalik podczołgał się na długość rzutu i starał się podać poszkodowanemu drugi koniec. Nie wolno kategorycznie chodzić w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększa to punktowy nacisk na lód, który wówczas może załamać się także pod ratującym. W przypadkach gdy poszkodowanemu nie możemy rzucić szalika lub innego przedmiotu trzeba jak najszybciej znaleźć długą gałąź lub długi kij i podrzucić poszkodowanemu, aby mógł się trzymać lub wesprzeć na nim. Należy także niezwłocznie zaalarmować Państwową Straż Pożarną, Pogotowie Ratunkowe, a także innych ludzi jeśli przebywają w pobliżu. Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej należy okryć ją czymkolwiek tzn. płaszczem, kurtką najlepiej kocem termicznym z samochodowej apteczki. Nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, nie podawać także żadnych płynów do picia. Osobie poszkodowanej bezwzględnie musi być zapewniona opieka medyczna.

 

Pamiętaj: Na łyżwach jeździć można tylko i wyłącznie na specjalnie przygotowanych do tego celu lodowiskach.

Pamiętaj: nie ma bezpiecznego lodu.

bryg. Szymon Sapieha